Przeglądaj Adzuna Blog »

Jakie zalety może mieć praca w korporacji.

Najczęściej słowo korporacja budzi w nas negatywne skojarzenia. Widzimy oczami wyobraźni wyścig szczurów. Słyszymy biurowy żargon pełen „kejpijajów” i „targetów”. Wyobrażamy sobie wielkie biuro podzielone ściankami na kubiki, gdzie przy swoich biurkach siedzą pracownicy i niczym zapracowane mróweczki uderzają miarowo palcami w klawiaturę. Nie ma czasu na życie prywatne, nie ma miejsce na indywidualizm i kreatywność. Liczą się wyniki i liczy się kasa. Pracownicy to trybiki w wielkiej korporacyjnej maszynie. Ale czy tak rzeczywiście jest? Czy praca w „korpo” ma w takim razie jakieś plusy? Poniżej kilka z nich!

Czym jest międzynarodowa korporacja

Międzynarodowa korporacja to tak naprawdę firma, która działa w więcej niż jednym kraju. Ma w nich swoje biura, filie lub oddziały. Realizuje wspólną strategię w oparciu o globalne cele. Może być to firma produkcyjna, usługowa, fin-tech. Dzięki globalnej strukturze, może łączyć lub dzielić kompetencje pomiędzy zespołami, lokalizacjami, krajami.

Co to znaczy dla pracownika takiej firmy?

Oczywiście sporo zależy od stanowiska na jakim pracujesz – ale korporacja to dla wielu osób szansa na pracę w dużym, międzynarodowym zespole. Z kolegami z różnych krajów. To zderzenie się z różnymi kulturami, w tym z kulturą biznesową, która też różni się w zależności od kraju. Możliwość i często obowiązek komunikowania się w języku obcym. Niejednokrotnie praca z zespołem, który rozproszony jest pomiędzy różnymi lokalizacjami… Co zatem dobrego może kryć się dla nas za pracą w korporacji?

Języki obce – praktyka czyni mistrza!

Uczymy się w szkole języka obcego z myślą, że przyda się nam w pracy. Praca w międzynarodowej firmie da nam okazję do praktycznego wykorzystania szkolnej wiedzy. Pozwoli nam też doskonalić swoje umiejętności. Wyzbyć się kompleksów i blokad dzięki obcowaniu z ludźmi, dla których oficjalny język firmy też może być językiem wyuczonym w szkole. Da nam możliwość poszerzania zasobu słów dzięki rozmowom z kolegami, dla których dany język obcy jest językiem ojczystym. Wykorzystujcie takie okazje! Potraktujcie pracę w języku obcym nie tylko jako sprawdzian swoich możliwości, ale jako korepetycje w godzinach pracy. Oprócz rozmów czysto biznesowych, nie bójcie się spytać kolegi z innego kraju jak minął mu weekend… Rozmawiajcie, pytajcie, okrywajcie. Praca w „korpo” może okazać się świetnym miejscem do szlifowania języka obcego!

Kultura biznesu, etyka pracy.

Gdy dorastamy, uczymy się i potem pracujemy w tym samym kraju budujemy sobie pewien obraz kultury pracy, kultury prowadzenia biznesu. Mamy przyjętą w danych kręgach etykę pracy oraz sposób w jaki rozumiemy poczucie obowiązku. Praca w dużej, międzynarodowej firmie pozwoli nam obcować z osobami, którzy wyrośli być może w innej biznesowej otoczce. Zamiast złościć się na różnice, dziwne zwyczaje czy inny tryb pracy starajmy się uczyć jak najwięcej. Zrozumieć te różnice, zrozumieć skąd wynikają. Porównywać swoje metody do metod innych. Wyciągać wnioski i uczyć się nowego. Jednocześnie dzielić się swoją wiedzą, swoim podejściem i metodami. Jeśli do tego dochodzi możliwość podróży służbowych – wybierajcie się do innych krajów z szeroko otwartymi oczami i umysłem. Podróże kształcą, tak samo jak poznawanie nowych ludzi i zwyczajów, zawsze!

Zespół wirtualny, czyli współpraca na odległość

W korporacji możemy być częścią zespołu, który tak naprawdę rzadko kiedy siedzi przy jednym biurku. Nasi koledzy mogą być nie tylko w innych biurach, miastach, ale i krajach a nawet strefach czasowych. Praca w takim międzynarodowym zespole uczy współpracy i komunikacji na zupełnie nowym poziomie. Spotkania często trzeba organizować o takich porach, żeby osoby z różnych stref czasowych mogły w nim wziąć udział, co uczy wzajemnego szacunku i szanowania wspólnego czasu. Korzystać trzeba z video-komunikatorów, dzielić się prezentacją za pośrednictwem nowych rozwiązań technologicznych i wirtualnych narzędzi. Dzięki pracy w międzynarodowej firmie możemy takie narzędzia poznać i nauczyć się z nich korzystać.

Pionek na planszy, trybik w maszynie

Rzeczywiście zakres obowiązków jakie mamy w dużej firmie, różnić się może od tego w małej, kilkuosobowej organizacji. Korporacje, ze względu skalę swoich działań ale i na możliwości finansowe, mogą sobie pozwolić a często muszą się zdecydować na zatrudnienie większej ilości pracowników. Co za tym idzie stanowiska będą bardziej szczegółowe, ukierunkowane na konkretne działania, podzielone na mniejsze zakresy. To co w małej firmie może robić jedna osoba, przy dużej firmie i dużo większej skali działań biznesowych, zostanie podzielone na kilka oddzielnych wakatów. Z jednej strony zatem możemy czuć, że nasze stanowisko ogranicza się do wąskiego zakresu działań. Czujemy się małym trybikiem w wielkiej maszynie. Szukajmy jednak plusów, dzięki temu możemy się  wyspecjalizować w swojej dziedzinie! I tak jak w zegraku – każda mała część jest ważna – aby cały mechanizm działał poprawnie, tak samo nasze stanowisko stanowi część większej całości. Dodatkowo, duże korporacje to dużo miejsc pracy. Dobre firmy stawiają w pierwszej kolejności na rekrutację wewnętrzną. Także jeśli znudzi nas jedno stanowisko niewykluczone, że będziemy mogli je zmienić – nie zmieniając przy tym pracodawcy.

A Wy jakie macie doświadczenia w pracy w dużych międzynarodowych korporacjach?

Zapraszamy do dyskusji na naszym profilu na Facebook’u